5 oryginalnych miejsc do zobaczenia w Szwajcarii

Wolicie obiad na szczycie góry czy w statku kosmicznym Obcego? A co powiecie na oglądanie dzieł sztuki na policyjnym komisariacie? Szwajcaria to niezwykle uporządkowany kraj – ale to nie znaczy, że mało oryginalny.

Szwajcaria to kraj, który spodoba się praktycznie każdemu. Są tu góry i jeziora, ser i czekolada. Megaturystyczne Matterhorn, pełen banków Zurych, włoskie klimaty w Ticino

W tym wpisie wybrałam pięć miejsc, które być może nie znajdą się na trasie każdego turysty. Są one wprawdzie opisywane w przewodnikach, ale czasem gubią się w morzu fantastycznych miejsc, jakie można odwiedzić w Szwajcarii.

Oto moja subiektywna lista oryginalnych miejsc, które warto zobaczyć.

1. Obrotowa restauracja na szczycie góry.

Chociaż restauracja “Piz Gloria” jest usytuowana na szczycie góry Schilthorn na wysokości 2970 m n.p.m., nie jest wcale najwyżej położoną restauracją w Szwajcarii. Nie jest to także pierwsza obrotowa restauracja na świecie (aczkolwiek jedna z pierwszych). Co więc przyciąga tutaj ludzi? Dwie rzeczy: James Bond i piękne widoki.

To właśnie w tym miejscu rozgrywała się akcja filmu “On Her Majesty’s Secret Service”, czyli nakręconej w 1969 r. kolejnej części przygód Jamesa Bonda. Dzisiaj to miejsce przyciąga fanów Agenta 007. Ja akurat do tej grupy nie należę, więc mnie przyciągnęły tu opisy fantastycznych widoków.

Nie zawiodłam się. Zobaczcie sami:

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/Schilthorn-view.jpg" size="640"/]

Widok z góry Schilthorn.

Do restauracji Piz Gloria można dostać się kolejką linową z malowniczej miejscowości Mürren. Do samej wioski zresztą także nie można dostać się samochodem, lecz tylko kolejką górską. Widoki po drodze są obłędne, a samo Mürren jest położone tak malowniczo, że aż brak słów. To z pewnością jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie widziałam w Szwajcarii - o ile nie najpiękniejsze.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/Murren-Dorota.jpg" size="640"/]

Ja w Mürren.

Nie mniejsze wrażenie robi widok ze szczytu Shilthorn. I to właśnie dla tego widoku warto zjeść w tamtejszej restauracji. Wprawdzie samo jedzenie szału nie robi, ale, co ciekawe, nie jest tu także drożej niż w przeciętnej szwajcarskiej restauracji. Ogólnie: warto.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/Shilthorn-Dorota.jpg" size="640"/]

Ja przed restauracją Piz Gloria.

2. Dzieło sztuki na komisariacie w Zurychu.

Mieszczący się przy Bahnhofquai 3 posterunek policji mieści prawdziwą perełkę. Jest nią hol wejściowy, którego ściany zdobił szwajcarski malarz Augusto Giacometti. Aby go zobaczyć, wystarczy wejść do budynku komisariatu i oddać przy wejściu dowód tożsamości.

To ciekawe doświadczenie, bo turyści w tym miejscu są rzadkością – hol oglądamy więc w towarzystwie przemykających obok w swych granatowych mundurach policjantów. Nie ma żadnych kolejek ani biletów wstępu - ot, po prostu można zrobić sobie taki przerywnik podczas spaceru ulicami Zurychu. Poza tym, warto tu zaglądnąć dla samego piękna tych ściennych malowideł.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/zurich-giacometti-eingangshalle.jpg" size="640"/]

Hol posterunku policji w Zurychu (źródło: zuerich.com).

3. Muzeum H.R.Gigera w Gruyères.

Zacznę od tego, że warto odwiedzić samo Gruyères, bo to miasteczko jest po prostu przepiękne. Po wyjściu z pociągu, trzeba się przejść nieco pod górkę, co miało swój urok, bowiem akompaniował mi dźwięk dzwonków u szyi pasących się dookoła krów i kóz. A widok z góry jest fantastyczny.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/gruyeres-view.jpg" size="640"/]

Widok z Gruyères na okolicę.

Samo miasteczko jest przyjemnym miejscem na leniwe spędzenie dnia i podziwianie okolicznego krajobrazu, zwłaszcza otaczających Gruyères ośnieżonych szczytów gór. Po najlepsze widoki należy udać się w okolice zamku, usytuowanego w najwyższym punkcie tej miejscowości.

Sielsko-anielską atmosferę uroczego Gruyères zakłóca jedynie pewne mroczne miejsce… To muzeum H.R.Gigera - szwajcarskiego artysty, najbardziej znanego ze stworzenia postaci Obcego do filmu “Obcy – ósmy pasażer Nostromo”.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/hr-giger-museum-entrance.jpg" size="640"/]

Wejście do muzeum H.R.Gigera.

Nie potrafię zrozumieć, dlaczego H.R.Giger wybrał na lokalizację swojego muzeum nie industrialną halę w wielkim mieście, lecz zameczek pośrodku pasących się krów. Jego surrealistyczna, “biomechaniczna” sztuka gryzie się z otoczeniem – ale być może o taki efekt chodziło?

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/hr-giger-museum-alien.jpg" size="640"/]

Muzeum H.R.Gigera.

Museum H.R.Gigera to jedno z najbardziej oryginalnych muzeów w Szwajcarii. Z pewnością spodoba się miłośnikom science-fiction, ale nie tylko. Dla przeciętnego zwiedzającego ta sztuka może być szokująca, ale jednocześnie może skłaniać do refleksji nad tym, do czego doprowadzą ludzkość medyczne i technologiczne eksperymenty.

Naprzeciwko wejścia do muzeum usytuowany jest bar, stylizowany na wnętrze wraku statku kosmicznego znanego z filmu o Obcym. Obiad w ponurym świecie Gigera? Czemu nie – aczkolwiek moim zdaniem, stylistyka baru nie pobudza apetytu, a raczej skłania do wypicia czegoś mocniejszego…

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/hr-giger-museum-gruyeres.jpg" size="640"/]

Gruyères - niedaleko wejścia do muzeum.

Oprócz tego oryginalnego muzeum, w Gruyères można także zwiedzić fabrykę słynnego sera, a w pobliskim Broc – fabrykę czekolady. Piszę o tym więcej w oddzielnym poście.

4. Mumia i żarciki mnichów w St. Gallen.

Mam na imię Dorota i jestem książkoholikiem. Do miasteczka St. Gallen pojechałam więc w zasadzie tylko po to, aby zobaczyć właśnie niezwykłe książki.

Ogólnie St.Gallen to urocze uniwersyteckie miasteczko, pełne wąskich uliczek, pięknie zdobionych kamienic i kościołów. Ważnym zabytkiem jest tu zespół budynków opactwa. Jest on naprawdę piękny, ale nie zrobił na mnie dużego wrażenia, bowiem do tego czasu zwiedziłam już mnóstwo małych szwajcarskich miasteczek, wypełnionych zabytkami. W St. Gallen uświadomiłam sobie, że piękno może człowiekowi spowszednieć.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/St.Gallen.jpg" size="640"/]

St. Gallen.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/St.Gallen-2.jpg" size="640"/]

Na uliczkach St.Gallen.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/St.Gallen-3.jpg" size="640"/]

St. Gallen.

St. Gallen to jednak nie tylko ładne kamieniczki i kościółki – znajduje się tam bowiem miejsce unikatowe na skalę światową. W budynku opactwa mieści się Stiftsbibliothek St. Gallen: jedna z najstarszych bibliotek na świecie, która została założona w 612 r.! Dlaczego warto do niej zaglądnąć? W ociekających złotem wnętrzach znajdują się rękopisy nawet z VIII wieku, książki oprawione w srebro i kość słoniową (tego akurat nie pochwalam), wysadzane drogocennymi kamieniami. Jest tu manuskrypt słynnej “Pieśni o Nibelungach”, a nawet egipska mumia!

Ale nie to było dla mnie najciekawsze. Najbardziej spodobały mi się zapiski mnichów na marginesach książek. Obok pięknie kaligrafowanego tekstu pisali np. “Nudzę się i nie chce mi się już pisać”. Ich nieoficjalne teksty mnie szczerze rozbawiały. Pokazują one, że natura ludzka się nie zmienia.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/St.Gallen-Stiftsbibliothek.jpg" size="640"/]

Hala główna biblioteki opactwa św. Galla.

5. Niedźwiedzie na wybiegu.

Nie chodzi mi tu wcale o zoo, lecz o wybieg dla niedźwiedzi, znajdujący się w nieformalnej stolicy Szwajcarii – Bernie. Niedźwiedź to symbol tego miasta, obecny wszędzie: na herbie, na pomnikach, na elewacjach kamienic. A od XIX wieku żywe misie są trzymane na wybiegu nad przepływającą przez miasto rzeką Aare.

W mojej opinii, przyjechać do Berna tylko po to, aby zobaczyć niedźwiedzia, nie warto. Ale będąc tu, w “mieście niedźwiedzia”, jak najbardziej warto się przejść do wybiegu, zwłaszcza że znajduje się on parę kroków od starówki.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2015/09/Barengraben-Bern.jpg" size="640"/]

Miś się na mnie wypiął i nie chciał się ustawić do zdjęcia.

Oczywiście ciekawych miejsc w Szwajcarii jest dużo więcej – mimo że jest to mały kraj, to jest w nim naprawdę sporo do odkrycia.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>