Artykuł o Waranasi – świętym mieście Hindusów

Waranasi to święte miasto Hindusów. Jest to też miejsce, które dla turystów z Europy może być szokujące. W miesięczniku TREND z grudnia 2012 r. opisałam to miasto na swój subiektywny sposób w artykule „Miasto brudu i świętości”.

Pod tym linkiem znajdziecie magazyn w wersji PDF (tekst na stronie 41):

http://www.gazetatrend.pl/pobierz/2012-08

Tekst ukazał się także na stronie Gazeta.pl oraz Gazetatrend.pl.

http://pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/1,125031,13168191,MIASTO_BRUDU_I_SWIETOSCI.html

http://www.gazetatrend.pl/artykuly/472-miasto-brudu-i-swietosci

0

Posted:

Categories: Media i Aktualności

Podróż do wrót piekieł

Derweze, czyli „wrota piekieł”, to jedna z najsłynniejszych atrakcji Turkmenistanu. Ale to nie była jedyna rzecz, która mnie oczarowała w tym kraju – pisałam o tym w magazynie TREND w listopadzie 2012 r.

Pod tym linkiem znajdziecie magazyn w wersji PDF (tekst na stronie 42):

http://www.gazetatrend.pl/pobierz/2012-07

Tekst ukazał się także na stronie Gazeta.pl oraz Gazetatrend.pl.

http://pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/1,125031,12907332,PODROZ_DO_WROT_PIEKIEL.html

http://www.gazetatrend.pl/artykuly/462-podroz-do-wrot-piekiel

0

Posted:

Categories: Media i Aktualności

Czy znasz reguły gry?

„We live in Financial Times” – tak brzmiało hasło jednej z kampanii reklamowych słynnego brytyjskiego dziennika o tematyce gospodarczo-finansowej. Zarówno to hasło, jak i plakaty z tej kampanii wyjątkowo utkwiły mi w pamięci, ponieważ obrazowały to, jak bardzo sytuacja w światowej gospodarce przenika naszą codzienność.

To prawda: żyjemy w finansowych czasach.

Żyjemy w czasach, w których w ciągu minuty możemy stać się milionerami lub stracić fortunę.

Żyjemy w czasach, w których obniżka ratingu USA albo rozczarowujące dane z Chin zwiększają ratę kredytu mieszkaniowego mieszkańca Warszawy, mimo że on nawet nie wie, czym jest rating, a w Chinach nigdy nie był.

Żyjemy w czasach, w których wielkie korporacje finansują loty w kosmos – a upadek takiego koncernu potrafiłby doprowadzić do ruiny tysiące lub nawet miliony osób.

Żyjemy w czasach, w których tworzone są skomplikowane instrumenty finansowe, oderwane od namacalnych dóbr – a jednocześnie potrafiące pogrążyć świat w kilkuletnim kryzysie.

Czy tego chcemy, czy nie, świat jest kłębkiem powiązań, a my bierzemy udział w pewnej grze. Może więc warto poznać jej reguły? Ten blog ma to ułatwić.

Chociaż uwielbiam kontakt z naturą, nie będę pisać o słonecznych plażach czy malowniczych górskich szlakach, bo te rzeczy opisane już były wielokrotnie. Nie będę pisać o tym, jak rzucić korporację i tanio podróżować, bo takich historii można znaleźć w Internecie na pęczki. Nie będę ścigała się z zawodowymi podróżnikami o to, kto był dalej i widział więcej.

Zamiast tego, zapraszam na podróż po świecie wielkich pieniędzy i przełomowych zmian, ale także po świecie mikrodramatów i codziennej walki o godny byt. Chcę przedstawić Wam świat, jakim widzę go przez moje „finansowe okulary”, na mój subiektywny sposób, bez zbędnego upiększania rzeczywistości. Chcę pokazać, że życie każdego z nas jest wypadkową tego, na co sami zapracujemy, ale także tego, co dzieje się gdzieś daleko poza naszą kontrolą.

Mam nadzieję, że zainspiruję Cię, drogi Czytelniku, do poszukiwania prawdy o świecie oraz do świadomego wybierania swojej drogi w życiu i swojego miejsca na ziemi.

 

0

Posted:

Categories: Home, Media i Aktualności