Chinatown w Bangkoku

Są tacy, którzy twierdzą, że wizyta w Chinatown w Bangkoku jest lepsza niż wizyta w samych Chinach. Na razie nie mogę tego potwierdzić, bo w Chinach jeszcze nie byłam – ale tym razem zabieram Was na spacer po chińskiej dzielnicy w stolicy Tajlandii.

W obecnych czasach już prawie każde większe miasto na świecie ma swoje Chinatown. Bangkok ma podobno największą chińską dzielnicę w Azji (oczywiście nie liczymy samych Chin…). I trzeba przyznać, że coś w tym jest – przy Chinatown w Bangkoku analogiczna dzielnica w Nowym Jorku wydaje się kameralna.

Chińskie dzielnice w różnych miejscach świata mają jednak pewne rzeczy wspólne: brud, chaos na ulicach, sklepy z plastikową chińszczyzną wszelkiej maści, stoiska z pysznym jedzeniem. I to wszystko znalazłam także tu, w Bangkoku.

Na pewno warto do Chinatown zaglądnąć po zmroku, gdy główna ulica dzielnicy jest rozświetlona neonami w języku chińskim. Ale nie za późno, bo około godziny 22 neony już gasną, a restauracje zaczynają powoli się zwijać.

Tyle tytułem wstępu. Nic nie opisze lepiej tej tętniącej życiem dzielnicy niż zdjęcia. Zabieram Was na spacer po chaotycznym Chinatown :)

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-1.jpg" size="640"/]

Zaczyna się ponuro, ale intrygująco. Stare, drewniane budynki sąsiadują tu z betonowymi blokami.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-2.jpg" size="640"/]

Sterty śmieci na środku ulicy to tutaj nic szczególnego.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-3.jpg" size="640"/]

Boczne uliczki nie zachęcają do spaceru.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-4.jpg" size="640"/]

Ruchliwie robi się dopiero na głównej ulicy Chinatown, Yaowarat Road.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-5.jpg" size="640"/]

Yaowarat Road.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-6.jpg" size="640"/]

Yaowarat Road.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-7.jpg" size="640"/]

Yaowarat Road.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-8.jpg" size="640"/]

Yaowarat Road – chińskie napisy zaczynają przeważać nad tajskimi.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-9.jpg" size="640"/]

Można też spróbować chińskiego jedzenia.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-90.jpg" size="640"/]

Widzisz co jesz – dosłownie.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-91.jpg" size="640"/]

Boczne uliczki robią się ruchliwe.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-92.jpg" size="640"/]

Kalmary w kilku wersjach.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-93.jpg" size="640"/]

Bywają też ciemniejsze zaułki.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-94.jpg" size="640"/]

Tłumy na Yaowarat Road.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-95.jpg" size="640"/]

A największe tłumy ustawiają się pod…

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-96.jpg" size="640"/]

…budką ze słodkimi bułeczkami. O, takimi.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-97.jpg" size="640"/]

Yaowarat Road.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-98.jpg" size="640"/]

Restauracja specjalizująca się w daniach z płetw rekinów.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-99.jpg" size="640"/]

Small/big business.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-990.jpg" size="640"/]

Tłumy w ulicznych restauracjach. Widzicie to drzewko z pieniędzmi?

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-991.jpg" size="640"/]

Skoro restauracje są na ulicy, to i mycie naczyń odbywa się na ulicy. Tuż obok.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-992.jpg" size="640"/]

Kolejna boczna uliczka.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-993.jpg" size="640"/]

Omlet ostrygowy, czyli jedyna forma ostryg, jaka mi dotychczas smakowała.

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-994.jpg" size="640"/]

…czy pisałam już, że restauracyjne stoliki są wszędzie? ;)

[do action="zdjecie" adres="http://d-tour.pl/wp-content/uploads/2016/05/Bangkok-Chinatown-995.jpg" size="640"/]

Gotuje się też wszędzie :)

Wieczorna wizyta w Chinatown to świetne miejsce na pyszną kolację po całym dniu zwiedzania (i jednocześnie beforek przed późniejszą imprezą np. na Khao San Road ;) ). To też okazja do zobaczenia innej twarzy Bangkoku – chociaż niekoniecznie tej bardziej chaotycznej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>